Jak w tytule. Wydziergałam coś dużego i sama nie wiem czy zakwalifikować to jako długi sweter, czy dzianinowy płaszcz. Jak zwał tak zwał, grunt, że jest obszerne, ciepłe i wygodne.
Jesienią ciągnie mnie do drutów. Lubię siedzieć z robótką na kolanach w długie, chłodne wieczory. Zwłaszcza, gdy robótka ma rozmiary małego koca i tak jak on grzeje zmarznięte członki :) A ta grzała mnie prawie dwa miesiące, bo dziergałam z głowy, bez opisu i jak to zwykle w takich przypadkach bywa bez prucia się nie obeszło. Kilkukrotnego...
Kiedy w końcu efekt mnie zadowolił, to z noszeniem tego kocyka będę musiała poczekać do wiosny. Jest już za chłodno, żeby nosić go samodzielnie, a pod kurtką, albo płaszczem może być w nim trochę za ciasno. Chyba, że zima będzie taka straszna, że niewielki dyskomfort będzie niczym w porównaniu z możliwościami grzejnymi swetra :)
Włóczka to częściowo zrecyclingowana Elian Atlas (70% akryl, 20% wełna, 10% moher). Częściowo, bo tylko przód i tył wydziergałam z nowych moteczków. Na rękawy niestety zabrakło mi włóczki i poświęciłam na nie sweter, który kiedyś zrobiłam dla mojego męża. Nie martwcie się - nie odczuł tej straty zbyt boleśnie, bo niewdzięcznik i tak go nie nosił :)
Plisa dookoła dekoltu powstała z włóczki Polo Natura Opusa (50% akryl, 50% wełna). Atlasa została spora ilość i mogłabym spokojnie wydziergać ten element z niego, ale postanowiłam przełamać trochę monotonię koloru. Niezła jestem - przełamałam granat czernią ;) Na plisie poćwiczyłam rzędy skrócone próbując stworzyć coś w rodzaju kołnierza. Nie wiem czy to widać, ale musicie mi uwierzyć na słowo - bardzo się starałam :)
Monotonię wzoru przełamałam za to warkoczami. Dwa na bokach zamiast szwów łączących i po jednym na rękawie:
Zastanawiam się jeszcze nad zapięciem. Najbardziej podoba mi się bez niczego, w razie chłodu mogę spiąć go klamrą, ale może przydałby pasek, żeby utrzymać go troszkę w ryzach?
I na koniec bardzo, bardzo gorąca prośba do wszystkich zaglądających na bloga.
Kochani można już głosować na moją sukienkę w Jesiennym Konkursie Hurtowni IZPOL.
Liczy się ilość lajków pod zdjęciem, więc proszę nie spać tylko klikać ;)
Można oddać swój głos do do 17 listopada, ale oczywiście możecie to zrobić już dziś ;)
A ja powyobrażam sobie jakie boskie tkaniny będę mogła sobie wybrać w ramach nagrody...