Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 sierpnia 2014

Drobiazg...


 Taki drobiazg... Mała rzecz, a jednak bardzo cieszy.

Kolczyki z Superduo podpatrzyłam na blogu "W wolnej chwili". To bardzo inspirujące miejsce... Właściwie podoba mi się wszystko co wyjdzie spod rąk Edyty, ale w tych "dyndadełkach" zakochałam się od pierwszego wejrzenia. 
Po prostu musiałam je mieć :)

  

Moja wersja jest troszkę skromniejsza i w innej kolorystyce, ale mam nadzieję, że wyglądają równie efektownie:


Długie kolczyki nosze właściwie tylko latem. Potem zostają mi tylko wkrętki, bo jesienią i zimą motam się szczelnie chustami i szalami i takie "dyndadełka" są po prostu mało praktyczne. Zahaczają o otulacze i zazwyczaj się gubią :)


A jak jest u was - długie kolczyki nosicie przez cały rok czy tylko sezonowo? 





sobota, 26 października 2013

Kwiatki dla Agatki :)

Kolejna koleżanka Młodej świętuje właśnie swoje urodziny, a ja kolejny raz produkuję prezent. Sama nie wiem, jak dałam się w to wmanewrować, ale zaczynam powoli odczuwać pewną presję. Dziewczyny zawczasu dopytują się Młodej czy upominek będzie kupiony, czy zrobiony przeze mnie.
I jak tu zapakować do torby na prezent coś ze sklepu... Przyznam jednak po cichutku, że mimo tej presji, dostarcza mi to całkiem sporo satysfakcji :)

Agata została obdarowana bransoletką z motywem malutkich, różowych kwiatków. Do kompletu powstały też maleńkie mini spike w tych samych kolorach:

bransoletka: Toho round Opaque Navy Blue, Opaque Frosted Jet,
Silver-Lined Mliky Hot Pink w (11o)

kolczyki: Toho round Opaque Navy Blue, Silver-Lined Mliky Hot Pink (11o), 
Opaque Jet (15o), Spike Beads Opaque Jet 8x5



Przy okazji Młoda załapała się na nową spódniczkę. Pierwszy raz dałam się namówić na uszycie czegoś z koła, a właściwie z połowy koła. I wiecie co - chętnie to powtórzę :)


Nie taki diabeł straszny jak go malują  - właściwie poszło łatwo i przyjemnie, mimo moich obaw. Troszkę matematyki, centymetr krawiecki z dziurką do rysowania po okręgu i w ciągu godziny spódniczka była gotowa. Oczywiście następnych kilkanaście musiała grzecznie odwisieć na wieszaku. 


Ma nawet podszewkę :) I kryty zamek w jedynym szwie na tyle. Pewnie będzie się kręcić ten szew razem z Młodą, ale co tam - to i tak właściwie prototyp. Tkanina strasznie się gniecie  - na imprezę może się i nada, ale w codziennym użytkowaniu mogłaby być trochę uciążliwa. Trzeba będzie uszyć drugą z bardziej współpracującego materiału :)

Przy okazji nauczyłam się używać stopki do wąskiego podwijania (obrębiania). Jestem z siebie dumna :) - zobaczcie jak teraz ładnie wygląda podszewka:


Najważniejsze jednak, że Młoda zaczyna przełamywać swoje awersje spódniczkowe i zapowiedziała, że chętnie założy jeszcze coś podobnego. A może i ja się skuszę?

A w bonusie - w zamian za kurtkę, którą jeszcze dopieszczam - 
Młoda z Kluskiem. 

Klus wygląda wprawdzie jak mały grizzly, ale zapewniam was, że to jednak kot :) 
Ośmiokilogramowy...


czwartek, 24 października 2013

Koralikowy przerywnik

Pomiędzy szyciem, a produkcją skarpet udało mi się wydziergać kilka koralikowych drobiazgów. Część jeszcze czeka na wykończenie, ale co nieco można już światu pokazać :)

Po pierwsze cieniowana bransoletka, w kolorach obok których nie mogłam przejść obojętnie. Wzór pochodzi z Twórczego zakątka boKki. Kiedy zobaczyłam "Morską głębię" wiedziałam, że muszę, po prostu muszę ją sobie wydziergać. Sami popatrzcie:

Toho round Opaque 11o w kolorach:
Shamrock, Pine Green,Frosted Cornflower, Navy Blue, Turquoise, Frosted Jet


I po drugie kolczyki na sztyftach "Mini spike":

Toho round Higher-Metallic June Bug w rozmiarze 15o, 11o, 6o, 
Spike Beads Opaque Jet 8x5

Toho round Antique Bronze w rozmiarze 11o, 6o, Opaque Jet w rozmiarze 15o
oraz Spike Beads Jet Apollo 8x5



Kolczyki to moja biżuteryjna zmora. Notorycznie je gubię. A że uwielbiam w nich chodzić to uszyłam sobie kolejne. Z rozpędu dwie pary, bo pewnie wkrótce i tak się jakaś sztuka gdzieś zawieruszy :)

Wzór pochodzi od weraph, z małym odstępstwem. Z braku koralików toho cube 1,5mm użyłam Toho round w rozmiarze 6/0, ale i tak mi się bardzo podobają :)



Właściwie dzierganie jest przerywnikiem w szyciu i to bardzo wyczerpującym szyciu, bo pod stopką maszyny mam kurtkę z ostatniego numeru Burdy:

www.burda.pl
Pewnie nie byłaby tak czsochłonna, gdybym zastosowała się do burdowych zaleceń. Najwyraźniej jednak lubię sobie komplikować szycie, bo wymyśliłam sobie do niej podszewkę i to jeszcze na ocieplinie :) Kilka poprawek wykroju też zajęło mi trochę czasu.


Ale już widać światełko w tunelu i wkrótce będę mogła wam ją pokazać.