Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceramika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceramika. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2015

Ceramiczna szarlotka


Wprawdzie to środek wiosny i drzewa owocowe właśnie kwitną, ale u nas już obrodziło w jabłuszka i gruszki :)
Są jędrne i błyszczące - jak te zerwane wprost z gałęzi, chociaż ostatnich kilkanaście godzin spędziły w piecu w temperaturze ponad 1000 st.C. 


 


 




Szarlotka musi być słodka, to i cukier się znalazł :)



 A na koniec deser po deserze (ceramicznej szarlotce), czyli uwaga - chwalę się. A właściwie chwalę moją utalentowaną córkę. Taką niesamowitą maskę stworzyła ostatnio:




Zdjęć dużo, ale wybaczcie  - nie mogłam się powstrzymać :)


sobota, 25 kwietnia 2015

Yarn bowl


Misek na włóczkę wam jeszcze nie pokazywałam? 
Na pewno nie?

No to popatrzcie co dzisiaj dla was mam:

 

 Do wyboru, do koloru :)








Te i inne wersje kolorystyczne są dostępne w sklepie 3 ściegi. 




sobota, 28 marca 2015

Jaja na BiS :)



Zgodnie z obietnicą dzisiaj mam dla was następną partię jajec. 
Tym razem w zdecydowanie cieplejszej tonacji:



 Większe może służyć za lampion:


Na jednym przysiadło kilka motylków:


 A inne trochę "pobrudziło się" od spodu:


Zasypałam was jajami. Obiecuję, że to już koniec. 
Przynajmniej w tym roku ;)


Ps. Następny post będzie na pewno szyciowy. Udało mi się coś uszyć pomiędzy jajami, ale czeka na zdjęcia :)



piątek, 27 marca 2015

Podziękowania i jajcowe szaleństwo


Po pierwsze chcę podziękować wszystkim, którzy oddali swój głos na mój blog w konkursie Szyciowy Blog Roku. Nie załapałam się na żadną z nagród, ale cieszę się, że wśród laureatów są autorki blogów, które znam, często odwiedzam i bardzo lubię. 

Madziu (Ściegiem do celu),  Joasiu (thinkinggraphic) i Joasiu (LolaJoo) oraz BrummBLOGGing - gratuluję dziewczyny! 


Po drugie trwa w najlepsze sezon jajeczny. Jajka, jajca i jajeczka we wszystkich wzorach i kolorach oraz technikach zdominowały większość blogów. Tutaj też ich nie zabraknie. Właściwie jesteście świadkami mojego jajecznego szaleństwa. Zobaczcie zresztą sami:

 



Większe mają ok. 15cm wysokości, mniejsze ok. 7-8cm czyli są wymiarów standarowego jaja kurzego. Część można wykorzystać jako lampiony (otwór pod spodem spokojnie pomieści tealight'a):


To tylko część produkcji. Nie chciałam was zarzucać zdjęciami w jednym poście. Podzieliłam je więc kolorystycznie - dzisiaj niebieskości i zielenie, jutro beże i czerwienie. 

Żeby uzmysłowić wam ogrom jajcowego szaleństwa pochwalę się fotką zbiorczą:



Chętni do zakupienia jaj oczywiście mile widziani :) 
Zapraszam!


Ps. I teraz już wiadomo dlaczego tak mało ostatnio szyłam :)



środa, 18 lutego 2015

Ceramiczne nowości


Niewielki wazonik i rogata miska. I szkliwo, w którym się ostatnio zakochałam...

 


 


Ps. Obie rzeczy powstały we współpracy z moją bardzo utalentowaną koleżanką :)


sobota, 7 lutego 2015

Produkcji serduszkowej ciąg dalszy


Produkcja serduszek wciąż trwa. Cała masa wariacji na temat kształtów i kolorów, bo trzeba przecież wypróbować nowe szkliwa. A niektóre są zaskakująco piękne. Popatrzcie sami:

 

A teraz trochę bardziej szczegółowo:








Prawie wszystkie mają ok. 6cm wysokości i są wyposażone w magnes. Dwa są większe i mają ok. 8cm (pomarańczowo-czerwone z pierwszego zdjęcia i zielono-czarne z dziurką do przewleczenia z ostatniego).

Jeśli ktoś chciałby przygarnąć takie serduszko dla siebie lub dla kogoś bliskiego to wszystkie są do wzięcia :)

A przy okazji powstała też ażurowa miska. Cała z połączonych ze sobą serduszek poszkliwionych w odcieniach pomarańczu i głębokiej czerwieni:






Miska też szuka nowego domu :)


niedziela, 18 stycznia 2015

Serducha, serca, serduszka


Sezon na serduszka zaraz się zacznie. Zaczęłam więc przygotowania. Wszak Walentynki już za miesiąc, a glina potrzebuje czasu. Wraz z przyjaciółką wykonałyśmy prototypy magnesów na lodówkę specjalnie dla zakochanych. 


Gdyby ktoś chciał sprawić taki drobny prezent komuś bliskiemu to jesteśmy otwarte na propozycje :)


 





Jak widać na powyższym obrazku wzięłam sobie wasze rady do serca i zamierzam zająć się ceramiką bardziej poważnie. W ramach badań marketingowych rynku od czasu do czasu będę zamieszczać posty z pracami, które można będzie u mnie zakupić lub zamówić ;) 
Jeśli macie własne pomysły to chętnie podejmę się wyzwania i postaram się spełnić wasze ceramiczne marzenia.

niedziela, 14 grudnia 2014

Ceramiczne resztki

Resztki  jeszcze z Łucznicy - raczej nic imponującego, bo to rzeczy, które robiliśmy po to żeby poznać rożne techniki tworzenia i zdobienia ceramiki. Ale w ramach kronikarskiego obowiązku postanowiłam, że i one pojawią się na blogu :)

 Na pierwszy rzut jabłuszko. 


Jeśli jeszcze ktoś się jeszcze nie zorientował to docelowo ma służyć jako cukierniczka - ta dziurka na połączeniu obu części to miejsce na łyżeczkę :)

 

Małe podstawki pod kubeczki robione różnymi technikami, ale identycznie wykończone. Kolory, które na nich widzicie to nie szkliwa, a różnobarwna miazga szklana:


I na koniec malutki talerzyk, który bardzo podobał się moim koleżankom z kursu. Glina wypalona na biskwit, lekko przetarta szarą angobą, za ozdobę ma tylko odcisk roślinki, którą zerwałam z trawnika w drodze do pracowni:



Przy okazji pisania tego posta przejrzałam sobie mój ceramiczny dorobek. Całkiem sporo tego powstało w tym roku. 
Mniej lub bardziej udane skorupy, ale ciągle się uczę. Kilkanaście miesięcy temu nie miałam przecież nigdy gliny w rękach i przez myśl by mi nie przeszło, że mogę coś sensownego z niej stworzyć. 

Dziś nie wyobrażam sobie życia bez ceramiki. Mogę powiedzieć nawet więcej - moja pasja zaczyna rządzić moim życiem. 
Ale o tym opowiem wam przy innej okazji...