Coś niecoś uszyte, ale czeka na odpowiednią okazję do obfotografowania, a właściwie to na moment, kiedy Młoda będzie miała czas i ochotę na zdjęcia. Muszę chyba jednak dziecię moje jedyne przycisnąć, bo niedługo śmignie na obóz i do prezentacji zostaną mi puste wieszaki. Nie wiem tylko co zadziała skuteczniej i szybciej - mały szantaż czy wielkie przekupstwo :)
Gliniane skorupy nie marudzą i nie uciekają z domu przed matką domagającą się przebierania i wygibasów przed aparatem i dlatego dzisiaj mam dla was kolejny post o ceramice - trzeci pod rząd :) Tak jakoś wyszło...
Plan jak zwykle był inny. To co widzicie na zdjęciach miało być półmiskiem, a zostało medalionem, który można ustawić na komodzie lub powiesić na ścianie, czyli kolejna durnostojka vel kurzozbieracz. Uroczy, ale mało praktyczny...
Relief wklęsły w postaci ważki wypełniony jest szkłem w kolorze niebieskim i zielonym. Szkliwa w kolejności od góry to: biały crackle (niech was nazwa nie zmyli - nie wiem dlaczego, ale mi ten biały wychodzi niebieskawy), turkus crackle i akwamaryn - same niebieskości i zielenie.
Nie wiem jak wy, ale ja wolę rzeczy użytkowe od typowo ozdobnych. I dlatego nie jestem zbytnio zadowolona z tego co mi wyszło. Ale motyw szklanej ważki bardzo mi się podoba i patera, albo talerz z nim jeszcze kiedyś powstanie :)
Matko jakie to piękne, ja chętnie pozwolę jej durno postać u mnie skoro u Ciebie ma się kurzyć :))
OdpowiedzUsuńMało praktyczna rzecz ale jaka urocza, sama przyjemność ścierać kurz z takiego cacka :D
OdpowiedzUsuńale wisior byłby piękny z tego, gdyby tylko dało się zeskalować.
OdpowiedzUsuńJa najbardziej lubię przerabiać rzeczy ozdobne na praktyczne i odwrotnie - jeśli tylko się da. :) Może Tobie też uda się wymyślić jakieś ciekawe zastosowanie dla tego medalionu, bo jest śliczny :)
OdpowiedzUsuńCudeńko!! u mnie lepiej działa wielkie przekupstwo:)
OdpowiedzUsuńŚliczne cacko. Ja jestem zauroczona Twoimi pracami . Masz niesamowity talent. :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna ważka, więc może znajdziesz dla niej zastosowanie a nie tylko kurz :)
OdpowiedzUsuńMoże i mało praktyczny, ale ta dzika ważka jest po prostu świetna ;)
OdpowiedzUsuń