sobota, 11 kwietnia 2015

Spódnica prawie dżinsowa


Wiosna rozgościła się u nas już chyba na dobre, a słońce rozpieszcza nas iście letnimi temperaturami. Ze zdumieniem odkryłam, że jestem całkowicie niedostosowana do warunków pogodowych. Zdumienie może nie tak wielkie, ale cykliczne - zawsze o tej porze roku dociera do mnie, że w szafie buro i ponuro i należałoby ją trochę przewietrzyć. I może uzupełnić co nieco :)

 Z tej okazji popełniłam spódniczkę. Taką do tańca i do różańca, bo i fason i kolor uniwersalny.

Burda 2/2014 model 109. 




Tym razem obyło się bez żadnych zmian. 
Chociaż właściwie to nie wszyłam podszewki, bo przy tym materiale wydała mi się zbędna.


Od klasycznej dżinsowej spódnicy rożni się tylko materiałem, z której ją uszyłam. Jasnobeżowa, lekko elastyczna bawełna pochodzi z zapasów. O ile pamiętam kupiona na resztkach po 2zł/mb :) Guzik do dżinsów z tego samego źródła, ale nie został kupiony - namiętnie chomikuję wszystkie zapasowe elementy dodawane do kupowanej odzieży i czasem się przydają:





Bluzkę pewnie pamiętacie :) Jeśli nie, to możecie sobie o niej poczytać w tym wpisie: Rurki na bis i do rurek coś jeszcze

Pozdrawiam wiosennie, liwias :)


47 komentarzy:

  1. Świetnie na Tobie leży spódnica, wygląda ekstra :) Zastanawiam się tylko, czy przez to, że jest bez podszewki nie będzie się "kleić" do rajstop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Spódnicę przetestowałam podczas robienia zdjęć - nic a nic się nie klei :) Nie chciałam wszywać podszewki, bo latem byłoby mi w niej za gorąco.

      Usuń
  2. świetna, klasyczna spódnica, można szaleć z dodatkami, na lato w sam raz! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam mało ubrań takich, jak ta spódnica - bazowych, pasujących do wszystkiego. Chyba czas to zmienić :) W moich planach szyciowych jest kolejna neutralna, beżowa spódnica :)

      Usuń
  3. Bardzo dobrze dopasowałaś,ciekawa jestem czy musiałaś dopasowywać formę do figury,dawno nie szyłam spódnicy z formy z burdy.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standardowo zwężam wszystkie burdowe spódnice w pasie, a co za tym idzie skracam paski. Cała reszta bez zmian. Rozmiar pasuje idealnie :)

      Usuń
  4. Spódnica praktycznie do wszystkiego, do pantofli, do balerinek, trampek, żakietu i topu w paski :-) Świetny pomysł i piękne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł jak zwykle zrodził się z potrzeby - o ile sukienek mam całkiem sporo, to takich uniwersalnych spódnic jak na lekarstwo. A ta jest naprawdę do wszystkiego :) Dziękuję!

      Usuń
  5. Bardzo mi sie podoba! Taka prosta, klasyczna i pasująca do wszystkiego. Chyba wrzucę ten model na moją listę do uszycia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się za nią zabrać. Bezproblemowa w szyciu i wygodna w noszeniu. Polecam!
      Ps. Ciekawe czy twoja lista rzeczy niezbędnych do uszycia jest równie długaśna co moja :)))

      Usuń
  6. french chic :) też nie mnie wiosna zaskoczyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mi raźniej :) Będziemy razem uzupełniać garderobę :)

      Usuń
  7. super spódniczka. Szyjesz genialnie, zresztą nie tylko szyjesz! Co do tego jak wyglądasz- to jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak przeczytać taki komplement w poniedziałek :) Dziękuję!

      Usuń
  8. świetna spódnica i świetnie leży- sam sie nad nią zastanawiałam, bo lubię takie kroje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastanawiaj się - siadaj do maszyny i szyj :)

      Usuń
  9. Super spódniczka i jakie piękne i równiutkie stebnowania - świetnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba się wydało - na punkcie stebnówek mam małego hopla :) Czasem wypruwam je po kilka razy. Dziękuję!

      Usuń
  10. Świetna baza! i bardzo Ci w niej ładnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Nie wszystko - miałam tylko biały suwak ;)))

      Usuń
  12. Świetna spódnica, wczoraj przyszło mi do głowy, że też potrzebuję takich prostych w kilku kolorach. I też chomikuję wszystkie dodatkowe guziki z ubrań:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też nie poprzestanę na jednym kolorze :)

      Usuń
  13. Taka spódnica to najlepszy przyjaciel kobiety :) z bluzką i czerwonymi szpilkami tworzą świetny komplet, ale faktycznie będziesz ją mogła nosić do wielu rzeczy, pięknie Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ze spódnicą zaprzyjaźniłyśmy się Joasiu od pierwszego założenia ;)

      Usuń
  14. Fantastyczne odszycie, świetne dopasowanie - po prostu spódnica idealna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealna może nie całkiem, ale do ideału brakuje jej niewiele ;) Dziękuję!

      Usuń
  15. Świetna spódnica i bardzo ładnie w niej wyglądasz!!! pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacja! Urok prostej spódnicy i jej ponadczasowość. Kocham to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie tak jak ja . Dziękuję!

      Usuń
  17. Genialnie w niej wyglądasz! O kunszcie krawieckim nie będę się rozpisywać, bo naprawdę pełna profeska. Ale Ty w tej spódnicy wyglądasz fenomenalnie. Idealny fason do Twojej figury (której oczywiście zazdroszczę ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję magdiczko za tyle komplementów. Skutecznie poprawiła mi dzisiaj humor :) A fason właściwie dla każdego :)

      Usuń
  18. No i pięknie. Już możesz topić Marzannę :) Fajna, klasyczna, wielopostaciowa- pasuje do wielu stylizacji. U nas, nad morzem, nadal zima, więc uszyłam komino-otulacze i spódniczkę na super lato, które nie wiadomo czy będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzanna jakoś nie chce utonąć. Co chwila wypływa na powierzchnię ;) A spódniczka przyda się także latem, więc pewnie ja w tym roku mocno wyeksploatuję :)

      Usuń
  19. I te czerwone szpilki ...i paznokcie...... wiosna:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwone szpilki to mój to moje ostatnie zakupowe szaleństwo. Najpierw kupiłam, a potem zaczęłam się zastanawiać do czego je będę nosić :))) Beż wydał mi się najbardziej bezpieczny, więc uzupełniłam szafę o beżową spódniczkę. A kolejna już się szyje :)

      Usuń
  20. Ach, przypomniałaś mi o tym modelu. Kiedy zaczynałam przygodę z szyciem, taka mi się marzyła, znalazłam ją w Burdzie, ale wtedy te kieszenie i ten zamek w rozporku przewyższały moje umiejętności i nawet się za nią nie brałam. No i zapomniałam.
    Ogromnie podoba mi się obszycie zamka nie po łuku, tylko prostymi odcinkami - jakże to ułatwia szycie w tym cholernym miejscu, a do tego wygląda nie-tak-jak-zawsze :-) Podkradnę pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wydało się - obszyłam zamek po prostu z lenistwa, bo nie chciało mi się wycinać szablonu :)))
      A po twoich spodniach to uszycie takiej spódniczki to już dla ciebie mały pikuś :)

      Usuń
  21. Spódniczka do wszystkiego. Ładnie się prezentuje i zapewne nosi. Ja bym ją określiła sportową z podkreślenia stebnówek na wszystkich szwach. A problem mam co roku taki sam, jak i ty czego zawsze brakuje do całości. a w tym to mam mega opóźnienie. A swobodnie Ci się chodzi bez rozporka? Pozdrawiam -ładne zdjęcia. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Materiał jest lekko elastyczny, a dół prosty i dlatego właściwie nie odczuwam braku rozporka. Za zdjęcia odpowiada mój nadworny fotograf, czyli mąż :)

      Usuń
  22. Ale odszyta!!! Świetnie się w niej Prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń