niedziela, 15 lutego 2015

Wycinanki na bis


Po ostatniej sukience dostałam od was mnóstwo przemiłych komentarzy. Bardzo spodobał się wam mój pomysł na tworzenie nowych, własnych wersji materiału. 
Poszłam więc za ciosem i uszyłam sobie bluzkę. Bazowałam na poprzednim patencie, czyli znów zaszalałam z nożyczkami, ale wyszło mi coś co chyba jest już bardziej aplikacją. 

Jak zwał, tak zwał, grunt, że efekt mnie zadowala i że przy okazji wymyślania, szycia i wycinania dostatecznie wyżyłam się artystycznie :)

 

 


Z przodem bluzki postępowałam dokładnie tak jak poprzednio, czyli najpierw zszyłam razem dwie warstwy materiału. Potem poprzeszywałam, ale tym szwy są trochę mniej chaotyczne jak widać - może ktoś się nawet tego drzewa dopatrzy :) A na koniec wycięłam część elementów i miałam gotowy panel na przód.

 

 Takie "dzieło" musiało zostać odpowiednio wyeksponowane, więc reszta bluzki jest maksymalnie prosta. Prosta do tego stopnia, że odrysowałam ją od innej bluzki :) Dekolt, dół i rękawki zostały wykończone pliską z tego samego materiału i przestebnowane czarna nitką.


Wykorzystałam na ten eksperyment dzianinę, którą kupiłam kiedyś przez internet. Miała być fuksja, a kurier dostarczył bordo - urok zakupów na odległość. Przeleżała w pudle dobre kilkanaście miesięcy, właśnie ze względu na ten nieszczęsny odcień.
Tymczasem okazuje się, że w tym roku króluje kolor marsala (według Pantone Inc.), czyli ziemisty odcień winnej czerwieni. Mówiąc prościej - brudne bordo :) 

Moje bordo nie jest takie brudne, ale też nie takie różowe jak na zdjęciach. Ma zdecydowanie bardziej przygaszony odcień, czyli od biedy wpisuję się w światowe trendy kolorystyczne :)

Ale i tak najbardziej cieszy mnie fakt, że udało mi się zutylizować następny kupon materiału, który zalegał w szafie. Moja sterta szyciowych skarbów w końcu zaczyna się zmniejszać. Efekty są jeszcze mało widoczne, ale od czegoś przecież trzeba zacząć :)
 
Edit: Zapomniałam dodać, że wycinanka jest tylko pomiędzy gałęziami drzewa. Te duże płaszczyzny po obu stronach pnia są z podwójnej warstwy dzianiny.


27 komentarzy:

  1. Świetna bluza i tak oryginalna, super ;O)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł na maxi aplikację! Za mną też chodzi takie wyrysowane maszyną drzewo na bluzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem niezmiennie zachwycona sposobem pozyskiwania efektu! :)
    Drzewo zobaczyłam od razu, zanim doczytałam, że "powątpiewasz" w swoje zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Bardzo fany pomysł. Wyszło oryginalne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjnie wygląda Twoja drzewiasta wycinanka! Ciekawa jestem, czym znów nas zaskoczysz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Drzewo wyszło wspaniałe i widać je na pierwszy rzut oka. Ciekway sposób wykonywania aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ podziwiam umiejętności - fantastyczna bluzka !

    OdpowiedzUsuń
  8. wyższa szkoła jazdy - fajny efekt!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie to piękne! W ogóle to niesamowicie Ci do twarzy w tym odcieniu. Niemniej skupiając się na samej "wycinance" to robi ogromne wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzeba być śleptakiem coby drzewa nie zobaczyć! Świetna bluza!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł! Bardzo ładnie ci w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjna, wygląda cudownie, sporo pracy zrobiłaś - efekt super :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Pełen podziw! Fantastyczna bluza! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. napracowałaś się! ale efekt świetny, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł i ciekawie to wyszło :-) Gratuluję kreatywności!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastycznie! Bardzo oryginalne drzewo. Na moim ekranie wygląda dość, różowo - tak też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacja! Bardzo oryginalne :) naszyć materiał, na materiał, niby nic, a jaki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wooow, rewelacyjny pomysł. 100% oryginalności - i podziwiam pokłady cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo oryginalny pomysł, wyróżnia bluzkę spośród zalewu sklepowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny ten wzór stworzyłaś. Dzięki tej metodzie masz nieograniczone możliwości w tworzeniu nowych motywów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny efekt, bluzka inna niż wszystkie a drzewko ładnie widać :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. W tym kolorze świetnie wyglądasz ale to drzewo dodało Ci lat.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale super pomysł! Nie wpadłabym na to. Extra bluzka i bardzo Ci pasuje ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  25. No piękna! Zazdroszczę Ci, że możesz sobie szyć ciuchy! Ja, pomimo tego, że w plastyku ukończyłam kierunek "aplikacja i tkanina artystyczna", to szycie ubrań jest dla mnie kosmosem ;-)
    A kolor bardzo ładny moim zdaniem!

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszorzędna utylizacja ;) Bluza ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń