niedziela, 14 grudnia 2014

Ceramiczne resztki

Resztki  jeszcze z Łucznicy - raczej nic imponującego, bo to rzeczy, które robiliśmy po to żeby poznać rożne techniki tworzenia i zdobienia ceramiki. Ale w ramach kronikarskiego obowiązku postanowiłam, że i one pojawią się na blogu :)

 Na pierwszy rzut jabłuszko. 


Jeśli jeszcze ktoś się jeszcze nie zorientował to docelowo ma służyć jako cukierniczka - ta dziurka na połączeniu obu części to miejsce na łyżeczkę :)

 

Małe podstawki pod kubeczki robione różnymi technikami, ale identycznie wykończone. Kolory, które na nich widzicie to nie szkliwa, a różnobarwna miazga szklana:


I na koniec malutki talerzyk, który bardzo podobał się moim koleżankom z kursu. Glina wypalona na biskwit, lekko przetarta szarą angobą, za ozdobę ma tylko odcisk roślinki, którą zerwałam z trawnika w drodze do pracowni:



Przy okazji pisania tego posta przejrzałam sobie mój ceramiczny dorobek. Całkiem sporo tego powstało w tym roku. 
Mniej lub bardziej udane skorupy, ale ciągle się uczę. Kilkanaście miesięcy temu nie miałam przecież nigdy gliny w rękach i przez myśl by mi nie przeszło, że mogę coś sensownego z niej stworzyć. 

Dziś nie wyobrażam sobie życia bez ceramiki. Mogę powiedzieć nawet więcej - moja pasja zaczyna rządzić moim życiem. 
Ale o tym opowiem wam przy innej okazji...




15 komentarzy:

  1. Ależ to wszystko piękne:) Gratuluję talentu i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne prace, najbardziej podoba mi się to apetyczne jabłko. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiadasz nic imponującego... raczej się mylisz :-) dzisiejsze dzieła są bardzo imponujące, a szczególnie ostatni talerzyk!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. tu nie ma skorup nieudanych, wszystkie mi się podobają i to bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudny jest ten talerzyk, urzeka swoją surowością! jabłko też mi się bardzo podoba, lubię połączenie czerwieni z pomarańczem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne dzieła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Masz ogromny talent :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne i kolorowe dzieła sztuki i to Twoje! Masz z czego być dumna, ale nie jak paw... . Wesołych Świąt z rodzinką. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Asiu, może nie masz super wielkiego doświadczenia w "lepieniu garnków', ale Twoja ceramika zawsze mnie zachwyca. Piękna jest, więc rozwijaj swoją pasję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Joasiu, zazdroszczę Ci tego ceramicznego talentu, czego nie zrobisz jest po prostu jedyne w swoim rodzaju, dla mnie maniaczki wszelkich miseczek i spodeczków, zawsze pozostaną obiektem westchnień!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękności - i to jabłuszko... Super

    OdpowiedzUsuń
  11. Od wczoraj myślę co napisać i brak mi słów. Jabłko mnie zaczarowało, ale talerzyk wymiótł mi z mózgu wszelkie odpowiednie przymiotniki godne jego opisania. I w tym przypadku nie jest to wina Altzheimera.
    Kobieto, chytaj za pióro, rób jakiegoś byzness plana i ruszaj na podbój świata z tymi ceramikami!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jabłko jest genialne i talerzyk z odciskiem też. Jesteś niesamowita!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zachwycona dekoracją z kwiatkiem! Podpisuję się pod Mag Ik - ruszaj na podbój świata!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jabłuszko bije wszystko na głowę :D :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jabłko jest przepiękne a talerzyk z kwiatkiem wprost urzeka delikatnością!

    OdpowiedzUsuń