wtorek, 19 sierpnia 2014

Szału nie ma...

Jak w tytule - szału nie ma :) Poszewka to poszewka.
Ale w  naszym domu poduszek nigdy nie dość, więc uszyłam nowe - sztuk dwie. Obie identyczne, z kremowej tkaniny obiciowej w wypukłe, szenilowe kwiaty. 

Materiał jest na tyle ciekawy, że jedyną ozdobą tych poszewek jest biała, bawełniana wypustka. Tył gładki, beżowy, zapinany na zamek. Tutorial na wszywanie zamka do poszewek możecie znaleźć tutaj.




 

Tkanina pochodzi z bardzo starych zapasów, czyli uwalniam szmatki. Został jej jeszcze całkiem spory kawałek i zastanawiam się co z niej uszyć. Macie może jakieś sugestie? :)





33 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Też je lubię, ale przy dziewczynach szyjących cudne aplikacje czy patchworki wypadają bardzo blado :) Zywklaki po prostu :)

      Usuń
    2. No widzisz, a mnie patchworkowe poduchy jakoś nie przekonują, wolę prostotę i tyle :) Dlatego Twoje poduchy tak bardzo mi się podobają!
      Co do ilości - w mieszkaniu, w którym teraz mieszkam właściciele zadbali o duuużą ilość poduszek, którą ja teraz ograniczam upychając do szaf, bo nie znoszę siadać na kanapę, gdzie najwięcej miejsca zajmują poduszki, a nie nasze pupy ;)

      Usuń
    3. Nie mam takiego problemu, bo uwielbiam poduszki wszelkiego kształtu i wielkości. Ale też muszę się ograniczać, ze względu na metraż mieszkania :) Dla urozmaicenia często zmieniam poszewki :)

      Usuń
  2. super wyglądają! i aranżację zrobiłaś bezbłędną:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ale jak to nie ma?! Tkanina jest tak ładna, że nie potrzebuje żadnych dodatkowych bajerów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkanina od razu mi wpadła w oko :)

      Usuń
  4. takie grubsze materiały najlepiej układają się na poduchach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najlepsze rozwiązanie, może uszyję jeszcze wałki :)

      Usuń
  5. Bardzo udane poduchy, może do kompletu uszyjesz jeszcze takie bardziej płaskie- podkładki pod "siedzenie" na występujące na zdjęciach fotele ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o tym, ale chyba byłoby zbyt kwieciście :) Może lepiej uszyć taki mały pledzik na jednej warstwie ociepliny?

      Usuń
  6. Bardzo ładna tkanina - gdzie ją kupiłaś? I ja bym sobie takie uszyła tylko, że podłużne, takie prostokątne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkaninę kupiłam kilka lat temu na allegro. Czekała, czekała, aż się doczekała :)

      Usuń
  7. Bardzo ładne!!! Takie "zwyklaki" są najlepsze, łatwiej je dobrać do wystroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, to prawda - neutralne kolory wpisują się w każde wnętrze :)

      Usuń
  8. proponuję mały bieżnik/obrusik na stól/ławę. Tkanina super, uwielbiam takie tłoczone motywy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieżnik mógłby nawet ciekawy, ale obawiam się, że nic nie mogłoby na nim stać, bo kwiaty są wypukłe. Ale dzięki za propozycję :)

      Usuń
  9. Ja to widzę na żakiecie, ale pewnie za mało materiału? Może bolerko?
    Wypustka rządzi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żakiet to się raczej nie nadaje - to taka mięsista obiciówka. I nie mogłabym siadać w tym żakiecie na kanapie ;)

      Usuń
  10. Proste najładniejsze, zwłaszcza ze mają swój wzór. Do tych foteli extra. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotel niestety tylko jeden, ale poduszki przecież mogą być dwie. Tylko nie wiem jak zniosą pobyt na balkonie, bo kolorystyka raczej do leżakowania na zewnątrz nieodpowiednia :)

      Usuń
  11. przy tak cudnej tkaninie minimalizm rzecz cenna :) piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosta w formie - bogata we wzorze :)

      Usuń
  12. Śliczne te poduchy ,już cały dom masz w poduchach, ale do tego fotela pasują.pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam słabość do poduch i poduszek. Ale nie tylko ja jedna, prawda? ;)

      Usuń
  13. A może kapa na łóżko do kompletu? Mam wrażenie, że te kwiatki to milutkie w dotyku muszą być ;) Aż mi się sennie zrobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kapę to już chyba raczej nie wystarczy tkaniny. Kwiatki są z szenili i rzeczywiście są milutkie w dotyku :)

      Usuń
  14. Ale ładny materiał! Do kompletu może narzuta? (jak w kilku komentarzach wyżej) Ładnie by się komponowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na narzutę na pewno nie wystarczy, ale jakiś mały pled może wyjdzie :)

      Usuń