niedziela, 10 sierpnia 2014

Różowe piwonie


Tak długiej ciszy dawno tutaj nie było... 
Żyję, mam się nawet całkiem dobrze, tylko leń mnie jakiś okrutny dopadł i nie było z czym do ludzi iść. Mimo totalnej niemocy twórczej coś jednak udało mi się uszyć - firankę. Moje kuchenne okno dostało całkiem nowe ubranko :)

Nie wiem tylko czy można ten komplet firanką nazwać, bo tradycyjnej firanki nie przypomina. Właściwie to panel na szelkach. Jak zwał, tak zwał, ale całość bardzo mi się podoba.

W woalu drukowanym w piękne piwonie zakochałam się już w sklepie. I choć w oknach preferuję jednolitą biel, to oczyma wyobraźni ujrzałam jak pięknie prezentują się w mojej kuchni. Nie myliłam się - kolory zgrały się fantastycznie.

Z racji posiadania kota, na parapetach nie mam roślin. Klus ma takie gabaryty, że żadna, nawet najbardziej stabilna doniczka nie ma z nim szans. Nie mogę mieć kwiatków na oknach - to mam teraz w oknie cudnej urody piwonie: 




Troszkę detali:




I ostatnia fotka - z opuszczonymi roletami:


Rolety również uszyłam własnoręcznie. 
Zainteresowanych odsyłam do tutoriala - rolety rzymskie cz. 1, rolety rzymskie cz.2.

Zdjęcia robiłam wieczorem, bo mimo moich najszczerszych chęci nie udało mi się wykonać nawet jednego dobrego ujęcia w ciągu dnia. Fotografowanie firanek wiszących w oknie przy słonecznej pogodzie jest dla mnie awykonalne. 

Może poratujecie mnie jakąś techniczną poradą - tak na przyszłość, 
gdybym znów wpadła na podobny pomysł :)




19 komentarzy:

  1. ale pieknie ozdobilas to okno!!!! a za tutka dziekuje bo chce uszyc ale nie wiedzialam jak sie za to zabrac, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tutek okaże się pomocny :)

      Usuń
  2. bardzo fajny efekt z tymi zasłonami ,inaczej niż zwykle,podobają mi się.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie inaczej - takich dużych kwiatów jeszcze w moich oknach nie było :)

      Usuń
  3. Zawsze do piwonii mam słabość i do twoich na oknie również:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, u mnie z piwoniami wiążą się bardzo miłe wspomnienia. I na dodatek kwitną w okolicach moich urodzin :)

      Usuń
  4. Podoba mi się Twoje okno !
    Na moje w kuchni też by pasowała taka ozdoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli uniwersalne wyszły :) Dziękuję!

      Usuń
  5. Bardzo ładne firanki, tym bardziej że pasują do okna i wystroju kuchni, całość dodaje klimatu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę romantycznie wyszło... Pewnie przez te piwonie :)

      Usuń
  6. oj tak, kolorystyka pięknie gra :) W szyciu firanek i zasłon przeraża mnie równe wycięcie dużych kawałków tkanin, a tu jeszcze u Ciebie woal, ale pięknie i równo wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie dałabyś radę. Jeżeli tkanina jest w dobrym gatunku to wystarczy wysnuć nitkę i wtedy cięcie musi być równe :)

      Usuń
  7. Wspaniała firanka i wspaniałe piwonie!!! Cudnie wyglądają na oknie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę mogła zimą śnić o lecie :)

      Usuń
  8. Jezuuuu następne rolety do gościnnego jakie uszyję to będą takie jak te tutaj! Jestem zachwycona, cudownie to wygląda - ahhhhhhhh szkoda że nie widziałam tych rolet zanim ruszyłam z szyciem swoich. Dla takiego efektu jestem skłonna uszyć jeszcze jeden komplet rolet :D

    OdpowiedzUsuń