poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Zielona żaba


Kiedy pokazałam wam w marcu sweterek dla Młodej zapowiedziałam, że wydziergam coś podobnego dla siebie. Niedawno skończyłam. Proszę Państwa oto Zielona Żaba:

 

Oczywiście o sweter chodzi, bo ja całkiem do żaby niepodobna :)

Żaba jest zielona jak wiosenna trawa i lekko asymetryczna jak widać. Tył miał być znacznie dłuższy, ale wyszło jak wyszło - mam nadzieję, że różnica choć niewielka to jednak jest zauważalna :)  

Ażurowy raglan i rękaw długości 3/4, a wszystkie krawędzie zakończone ściągaczem:


Włóczka z zapasów - "Falka" Aniluksu. Jak widać uwalniam nie tylko tkaniny :)

Akryl w oplocie poliestru - śliska i niesforna w robocie, ale obyło się bez większych problemów. Miałam już z tą nitką do czynienia, bo w zeszłym roku wydziergałam nietoperka. I o ile wtedy namęczyłam się z nią trochę, tak teraz, pewnie dzięki nabytemu wcześniej doświadczeniu, dziergało mi się nawet przyjemnie.

Sweterek bez wzoru - cały gładki, bo Falka raczej nie nadaje się na ażurowe wzory. Przy takim pofalowaniu nitki i tak nie byłoby efektu. A że zależało mi na miękkiej, lejącej dzianinie na lato dobrałam grubsze niż zalecane druty (nr 4). 
I mam swoje dziury bez ażuru :)

I jeszcze kilka zdjęć Zielonej Żaby z kremowymi rurkami z poprzedniego postu:





29 komentarzy:

  1. Gdyby sweterek był żółty, to aż prosiłby się wierszyk z wielkanocnym akcentem: żółta żaba żarła żur, piórnik porósł mnóstwem piór..
    No ale nie jest :) Włóczka nawet w swetrze wygląda na trudną w obróbce. Żaba wyszła świetna. A spodnie jak widać sprawdzając się w wielu kombinacjach. Jesteś samowystarczalna :D
    Może jedynie jakiś samo-robiony wisior bym dorzuciła jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A samo-robiona bransoletka nie wystarczy? Bo akurat się w takową wystroiłam, jak widać :) A co do samowystarczalności, to ubolewam strasznie nad faktem, że butów nie potrafię sobie uszyć ;)))

      Usuń
  2. Bransoletka nie rzuca się tak w oczy. Żaba ją zazieleniła ;)
    Też ostatnio skarżyłam się znajomemu, że butów sobie nie dam rady sama zrobić, a on mi na to, że jego siostra robi. Się da... jak się ktoś uprze i ma odpowiednie materiały i narzędzia. Mimo wszystko nie będę się upierać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można zrobić wymianę barterową - szycie ciuchów za szycie butów :D

      Usuń
    2. No niby można, ale to nie będzie samo-róbka :)

      Usuń
  3. Haha szycie butów ;) No niestety, to już cięższa sprawa :)
    Sweterek bardzo udany, tył widać, że jest dłuższy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś je jednak szyje :) Tak jak mówi Mag, pewnie kwestia narzędzi, materiałów i jakiegoś instruktora :) Ale nie zamierzam próbować, kupowanie butów jest takie przyjemne :)))

      Usuń
  4. Podziwiam twoje samozaparcie przy robieniu swetrów, na mnie niezmiennie robi to wrażenie :)) No właśnie, jesteś megasamowystarczalna, szyjesz, dziergasz, lepisz, może kosze zaczniesz wyplatać, hmm? W każdej dziedzinie zaskakujesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi - kosze już plotłam - poszukaj pod etykietą "wiklina papierowa" :)))

      Usuń
  5. Rewelka!
    Jak ja Ci zazdroszczę talentu ...
    Ale spokojnie, to ten pozytywny rodzaj zazdrości więc bez obaw ...
    I sweter i rurki ... BOSKIE!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pozytywna, to może być :) Chociaż wolałabym, żeby to była zazdrość motywująca :)

      Usuń
  6. Ale cudny, przyznam że rzadko kiedy podobają mi się własnoręcznie dziergane cienkie sweterki, ale ten podoba mi się bardzo bardzo i z chęcią bym taki przywłaszczyła :) No piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ostatnio najbardziej podobają mi się właśnie takie raglanowe prościzny :)

      Usuń
  7. śliczny sweterek, ja takie właśnie najbardziej lubię, bez żadnych wzorków :-) kiedyś próbowałam swoich sił w robieniu sweterków ale poddałam się ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dzierganiem jak z szyciem - grunt to się nie poddać na początku, a potem już jakoś idzie :)

      Usuń
  8. Wspaniały wiosenny sweterek!!! Już dawno stwierdziłam, że zdolniacha z Ciebie, teraz to kolejny raz potwierdziłaś ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarumieniłam się - dziękuję ♥

      Usuń
  9. bardzo fajny odcień zieleni - idealny dla Ciebie!! super Ci pasuje ten sweterek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój ulubiony odcień zieleni - dobrze się w nim czuję :) Dziękuję :)

      Usuń
  10. Piękna zieleń. Prosty, skromny sweterek...idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie proste sweterki dzierga się najprzyjemniej :)

      Usuń
  11. Z kremowymi rurkami tworzy bardzo ładną całość. Kolor super! I podziwiam oczywiście cierpliwość do drutów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druty działają na mnie uspokajająco :) Rurki są bardzo uniwersalne jak widać :)

      Usuń
  12. ja się nie znam na robieniu na drutach ;) sweterek wydziergałaś rewelacyjnie :)
    no i spodnie śuper mój ulubiony model ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweter dziergało się ekspresowo, a model spodni też chyba będzie moim ulubionym, bo właśnie szyje druga parę :)

      Usuń
  13. Kolor zielony jest moim ulubionym! Nie może być inaczej - sweterek bardzo mi się podoba, twarzowy odcień, fajny, luźny fason - kolejny ciuszek który widzę w swojej szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sweterek cudo!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń