środa, 22 stycznia 2014

Spodnie dla krasnala

Nie mogłam się powstrzymać. Z kawałka dresówki, który został po czerwonej sukience uszyłam spodenki dla Błażeja. Rozmiar 80. 

Uśmiecham się ilekroć na nie patrzę - szycie dla maluchów jest takie przyjemne...


Szkoda mi tylko troszkę, że nie mogę wykazać się w szyciu maleńkich sukieneczek, ale dla chłopca też jak widać można coś wykombinować. I przy okazji pozbyć się resztek materiałów, których sporo jednak po szyciu zostaje.

Czerwień przełamałam trochę szarością, żeby mały nie wyglądał jak krasnal. I dodałam kieszonkę, która raczej jeszcze mu się nie przyda. Ale za to wygląda tak słodko:



Nawet nie wiedziałam, że takie fajne ściegi ozdobne mam w swojej Janomce - będę mogła poszaleć, bo oprócz samochodzików są też samolociki, okręty, kotki, pieski i cała masa innych.

 
Zdjęcia bez modela, bo choć to najmniejsze spodnie jakie w życiu uszyłam to Błażej musi jeszcze do nich podrosnąć. Będą w sam raz kiedy zacznie raczkować...


Gdyby ktoś poszukiwał wyrojów dla takich maluszków to spodenki znalazłam
w Burdzie 12/2006 model 142.



37 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziekuję! To zwykłe dresiaki, ale nie mogłam się powstrzymać żeby wam je pokazać :)

      Usuń
  2. Śliczne te spodnie :) Nie dziwię się że się uśmiechasz patrząc na nie :D A w jakiej Janomce masz takie fajne ściegi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janome MC5200 - mam ją już dwa lata, a nie poznałam połowy możliwości :)

      Usuń
  3. No tak, słodziachne:)) Samochodziki są ekstra! A ja swojej małej naszyłam bluzek i teraz widzę, że ma braki w spodniach! Na dniach będę starała się to nadrobić:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucaj migusiem zdjęcia, bo twoją Majkę mogłabym ogladać codziennie :) Zwłaszcza jak ją mamusia wystylizuje :)

      Usuń
  4. Czerwone - przywodzą na myśl świąteczną atmosferę, bardzo fajne spodenki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że na bluzę resztek już nie wystarczyło :) Byłby z Błażeja śliczny Mikołaj :)

      Usuń
  5. Korzystaj teraz z szycia tych slodkosci, bo pozniej bedzie nosem krecil i kazal sobie kupowac dzinsy, w ktorych wiecznie bedzie robil dziury na kolanach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błażej jest naszym bratankiem, więc jako ciocia mogę się delektować szyciem nie martwiąc się wcale przyszłymi dziurami w dżinsach :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bo dla czteromiesięcznego bobaska są uszyte :)))

      Usuń
  7. uwielbiam takie niemowlęce ubrania! kolor świetny i oprawa kubusia;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szałowe spodnie, samochodziki super, pięknie uszyte - sklepowe się umywają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno jest pewne - takich jak te w żadnym sklepie nie mają ;)

      Usuń
  9. słodkie maleństwo ;)
    och, te czasy kiedy z bluzy , na przykład , wychodziły 2 pary gatek ;)))
    hafciki przeurocze ..... teraz poszalejesz ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest pomysł - muszę przeszukać półkę z bluzami męża. Może coś da się zrecyklingować :)

      Usuń
  10. Ekstra! Takich ozdobnych ściegów to zazdroszczę :)
    A skoro to spodnie dla krasnala to może i jakaś krasnalowa czapaja by się przydała? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da rady - z resztek szyłam i wystarczyło tylko na spodnie :)
      A ściegi mam okazję w końcu wykorzystać, bo mnie już z autkami na ubraniach latać nie wypada, a Młoda też już nie chce :)

      Usuń
    2. Z autkami faktycznie nie bardzo, ale na pewno są inne fajne ściegi, które można wykorzystać.

      Usuń
  11. Urocze! Ten wzorek w autka - przesłodki! Ach, Twój zapał do szycia sukieneczek bardzo by mi się przydał. Niestety, nie potrafię go w sobie wykrzesać:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę i zapał ci wróci :) I będziesz stroić swoją panienkę w cudne sukieneczki :)

      Usuń
  12. Wyszły bardzo fajnie z tymi samochodzikami. Z dodatkami ciekawiej. Teraz tylko szyć.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jeszcze coś wykombinuję dla tego małego kawalera :)

      Usuń
  13. Połączenie kolorów jest świetne. Mój synek miał czerwone spodenki (gotowe) i były ulubionymi wszystkich:) Natomiast przełamanie czerwieni ściągaczami "robi" te spodenki. Ja swoje jedyne dresiki uszyłam z tego, co akurat miałam i było to akurat połączenie niefortunne:) Czy w pasie jest tez guma, czy trzyma je sam ściągacz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pasie jest tylko ściągacz, ale jest dość ciasny. Jeśli się rozciągnie to zawsze można gumę wciągnąć :)

      Usuń
  14. spodenki są śliczne, teraz przydały by się trochę krótsze dla mojego kajtusia bardzo o nie proszę.pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajtuś może poczekać, bo już nie urośnie :)

      Usuń
  15. najbardziej to chyba rozmiar rozczula :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Kiedy Młoda była taka malutka nie miałam maszyny do szycia i nie mogłam szyć takich rozczulających maleństw :)

      Usuń
  16. Cudne! A kieszonka to hit, idealnie je uzupełnia! Oj, będzie Błażejkowi ciepło i przyjemnie w takich ślicznych spodenkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kieszonka ma funkcję tylko ozdobną, ale jakiś gryzaczek pewnie się tam zmieści :)

      Usuń