poniedziałek, 26 sierpnia 2013

A końca nie widać...

Dzisiaj mogę zaprezentować całość. Do kompletu z koszulą nocną powstał jeszcze szlafrok:


A satyny zostało jeszcze całe mnóstwo... Jak w tytule - końca nie widać :)
Chyba będę musiała uszyć jeszcze pidżamę, a może i Młoda załapie się na gatki do spania.


Za to koronkę wykorzystałam co do centymetra. I całe szczęście, bo więcej nie chcę mieć z nią nic do czynienia. Wszywanie koronki z ząbkami to droga przez mękę. Zwłaszcza kiedy te ząbki trzeba najpierw wyciąć ;) 

Tak, tak - przyznaję - jestem masochistką. Bo jak inaczej nazwać kogoś, kto przez pół dnia najpierw wycina ząbki w koronce, potem walczy z przyszyciem, a na koniec wycina ząbki... w satynie :) Ja to wiem jak sobie uprzyjemnić życie... 

Nie będę gołosłowna i pokażę wam z bliska z czym przyszło mi się tak mordować :



Ale kiedy teraz patrzę sobie na całość to dochodzę do wniosku, że chyba jednak warto było :) 



Wykrój pochodzi z tej samej Burdy co koszulka z poprzedniego wpisu, czyli 12/2005 (model 126). 
 
www.burda.pl

Właściwie bez zmian. Wprawne oko zauważy jednak, że brakuje elementu zdobniczego w postaci koronki na rękawie ;) Na doszywanie koronki do rękawów zabrakło mi już niestety siły...

Za to zamontowałam sobie dziergane szlufki i wieszaczek zamiast tradycyjnych doszywanych: 


Teraz mogę śmigać po domu w całkiem eleganckim dezabilu :)



A na koniec wisienka na torcie :) 
Po przekartkowaniu najnowszego numeru Burdy (9/2013) zobaczyłam to:


Mała rzecz, a tak cieszy...

50 komentarzy:

  1. :Ooo Jesteś maso-perfekcjonistka!!!Piękny komplet, aż zazdraszczam!!ja to sobie już od kilku lat obiecuje że uszyję coś takiego! i nic!...No coś pięknego!!!Podziwiam i z zachwytu nie wychodzę:D Gratuluję fotki w Burdzie :)to fajna pamiątka! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Gdyby nie ten hektar satyny w szafie, to pewnie też poprzestałabym na obietnicach :)

      Usuń
  2. Wyszlo przepieknie, bardzo podoba mi sie koronkowe wykonczenie:) i gratuluje publikacji zdjecia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koronkowe wykończenie prawie mnie wykończyło ;) Ale uparta jestem i dałam radę. Dziękuję!

      Usuń
  3. Przecudne!!! Podziwiam za perfekcjonizm i pracowitość.Fotkę widziałam gratuluję .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pracowita i perfekcyjna - muszę dać to do przeczytania mojej mamie ;)

      Usuń
  4. Szlafrok śliczny i całość jest super.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ohh... jesteś masochistką, to na pewno, ale warto było :)
    Jak czytałam co po kolei robiłaś, to mi się przypomniał mój motyl... tyle, że on nie był taki perfekcyjny :D
    Od razu w Burdzie wyhaczyłam Twoje zdjęcie wzrokiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana - twój motyl był perfekcyjny w każdym calu. Do tej pory się nie mogę nadziwić, jak ty wyszyłaś te wszystkie zawijaski :)
      Zdjęcie pewnie wyhaczyłaś, bo pierwsze z brzegu było :)))

      Usuń
  6. Piękne ząbki ;D Też lubię się tak męczyć ;) Efekt wart poświęceń - super komplet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę - następna szyciowa masochistka :D
      Rezultat bardzo mi się podoba, ale następnym razem znajdę sobie mniej wymagającą koronkę :)

      Usuń
  7. warto bylo, warto piekna rzecz stworzylas i zamieszczenai zdjecia gratuluje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I na dodatek mam ze dwa metry satyny mniej w szafie :)

      Usuń
  8. Wow! Komplet prezentuje się oszałamiająco!!! Aż trudno uwierzyć, że sama to szyłaś...
    Zobaczyć swoje zdjęcie w Burdzie to musi być bardzo przyjemna rzecz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczyć swoje zdjęcie w Burdzie to bardzo zaskakująca rzecz :), ale nie powiem - przyjemna bardzo.
      Uwierz - uszyłam, ale nie wiem czy kiedykolwiek powtórzę to szycie :)))

      Usuń
  9. Gratulacje, jesteś medialna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu, a tyle się naczekałam... ;))) Dziękuję!

      Usuń
  10. Śliczności! Aż miło spać w takiej koszulce. W Burdzie widziałam, widziałam i gratuluję! Super sukienka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulacje! A koszulka przetestowana i faktycznie milusia :)

      Usuń
  11. Gratuluję medialna gwiazdo. Peniuary stworzyłaś sobie pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a teraz idę w takim razie poszlajać się po salonach i czerwonych dywanach ;)))

      Usuń
  12. przecudowny, jednak czasem jak się człowiek pomęczy to może być z siebie dumny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj prawda! Tylko gdybyś mi to powiedziała w trakcie szycia, to chyba bym nie uwierzyła :)))

      Usuń
  13. To jest taki komplet królewski. Na takim poziomie. Mogłabyś go z powodzeniem posłać Elżbiecie do Buckingham! Ale jakoś wolę sobie w nim wyobrażać Kate. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oddam! Nawet jakby Kate ładnie poprosiła :)))

      Usuń
  14. Gratuluję publikacji, jest się z czego cieszyć! A komplecik jest po prostu obłędny, kolor i ta koronka, bardzo kobieco, uwielbiam taki styl :-) Według mnie to się spokojnie nadaje do jakiegoś filmu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tą publikacją Burda bardzo mnie zaskoczyła - nawet żadnego maila z powiadomieniem mi nie przysłali. Miałam bardzo miłą niespodziankę :)
      A co do filmu, to mam nadzieję, że masz na myśłi co najwyżej komedię romantyczną :)))

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I wbrew pozorom jest wygodny :)

      Usuń
  16. o ja, jakie piękne wykończenie !!!
    cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie bez tego wykończenia byłby to zwykły szlafrok - a tak mam szlafrok z koronką ;) Ale przyznaję, że jestem z niego zadowolona :)

      Usuń
  17. Komplet - super! Poradziłaś sobie z koronką idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była walka o przetrwanie, albo ja ją wykończę, albo ona mnie :) Najwyraźniej ja wygrałam :)

      Usuń
  18. Oj warto było się namęczyć! wyszło przepięknie! A zdjęcie w Burdzie to nie taka małą rzecz..Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  19. Komplet boski!
    Toż wyspać się w takiej koszulce a rano założyć taki szlafrok i od razu kobieta czuje się piękna :)) (nawet poranny kołtun na głowie by mi nie przeszkadzał)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to nawet na balkon mogę rano wyjść bez wstydu ;) Sąsiedzi pewnie kołtuna nawet nie zauważą :)))

      Usuń
  20. Oooo:( spodziewałam się raczej majtek:P ale szlafrok też jest super. A z tą koronką to nie masz co narzekać, odwaliłaś kawał dobrej roboty, dla takiego efektu warto było się pomęczyć:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Specjalnie przedłużyłam koszulkę, żeby nie szyć majtek ;D
      Cieszę się, że tę koronkę mam już za sobą, ale jak znam siebie to za chwilę wymyślę sobie coś równie wkurzającego :)

      Usuń
  21. Rozumiem Twój ból. Też musiałam wycinać ząbki, ale tylko w koronce.
    Bardzo fajny komplet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Fajny, ale ile nerwów mnie kosztował... :)

      Usuń
  22. piękny komplecik ja muszę do swojego szlafroka dokupić materiał i uszyć koszulkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet się nie zastanawiaj :).
      U mnie szlafrok powstał raczej z konieczności, bo muszę jakoś wykorzystać ten materiał. Ale przyznaję - w komplecie z koszulką wygląda lepiej :)

      Usuń