piątek, 8 marca 2013

Entrelac


Entrelac się skończył i nawet się zblokował :)


Efekt końcowy można podziwiać. Wszelakie och i achy wskazane, a nawet oczekiwane ;)
Osobiście nie mogę się nią nacieszyć - miziam nieustannie i dziwię się jak ja mogłam na tego etrlelaka trafić dopiero teraz?

Tak to cudo prezentuje się w całej okazałości na żywej bryle:

 



A tak w różnych konfiguracjach płaszczowych na bryle nieożywionej, czyli na manekinie:

 


  

Dane techniczne - włóczka to wypomniana wcześniej Cashmira Batik Design (Alize) 2802, 100% wełny. Wyszły prawie dwa motki po 100g. Druty bambusowe 5 mm. Ostatni rząd trójkątów robiłam z duszą na ramieniu, cały czas w strachu czy jednak włóczki mi wystarczy. Udało się  - został tylko tyci kawałek - kilka metrów dosłownie.
W praniu okazało się, że włóczka lekko farbuje, ale nie zamierzam jej prać z innymi rzeczami, więc to raczej nie problem.

Wymiary gotowej chusty po zblokowaniu - a właściwie jak się podaje wymiary trójkątnej chusty? Na wszelki wypadek podam wszystko co możliwe, czyli - krótszy bok 110 cm, dłuższy 160cm, w najszerszym miejscu 75cm.

Co do pierwszego w moim życiu blokowania, to postanowiłam skorzystać z pomysłu Intensywnie Kreatywnej. Nie udało mi się znaleźć dokładnie takiego samego drutu jak Agnieszka.
Zakupiłam zatem druty najgrubsze druty do... spawania jakie znalazłam w najbliższym sklepie z artykułami metalowymi. Druty wyczyściłam i spiłowałam końcówki - pilnikiem do paznokci :))), bo nic innego nie przyszło mi do głowy. Matka Polka potrafi!

Trud i brud pod paznokciami się jednak opłacił, bo ustrojstwo zdało egzamin. Chusta wygląda całkiem nieźle, a druty nie zardzewiały przez noc i nadają się do ponownego wykorzystania.

Jedyny problem z blokowaniem, to problem z ukryciem blokującej się chusty przed okiem, a raczej doopką kocią. Nawet perspektywa szpilek w zadku go nie odstrasza. Tym sposobem Entrelac został obowiązkowo wzbogacony kluskową sierściuchą. Będzie cieplejszy :)

  

 Ps. Trochę zaszalałam z ilością zdjęć - nie mogłam się powstrzymać :) Warto je sobie powiększyć poprzez kliknięcie.

Zainteresowani  wydzierganiem chusty Entrelac mogą skorzystać 
z bardzo klarownego kursu, który w zeszłym roku zrobiła Kryska. 
Odsyłam zatem do jej bloga z wełny, lnu i bawełny 
i życzę owocnego dziergania :)

47 komentarzy:

  1. Piękna jest :) A z kotem mam to samo, musiałabym chyba chusty na ścianie blokować by ją utrzymać z dala od kota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to spory problem niestety...Następną rzecz będę chyba blokować u mojej mamy :)

      Usuń
  2. Chusta jest prześliczna ,bardzo mi się podoba,ale widzę że kluskowi też bo to najlepszy ekspert.Pozdrawiam i namawiam Cię do kolejnej ale dla mnie.pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klusek może spokojnie robić za eksperta. Było mu tak wygodnie, że nawet wilgoć mu nie przeszkadzała. O szpilkach nie wspomnę :))

      Usuń
  3. Piękna chusta :) Moja kicia też zawsze musi zadek na czymś nowym usadzić :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mój kot jest zupełnie normalny... trzeba się będzie dostosować i zacząć blokować w jakimś bezzwierzakowym miejscu :)

      Usuń
  4. Pięknie ta chusta wygląda! Jeszcze będzie chłodno więc na pewno będzie dobrze służyć:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, na dzisiejszą pogodę jak znalazł, bo śnieg poprószył i lekki mróż nawet jest :) Nie powiem, że mnie to cieszy, ale na pewno zadowolona jestem, że mogę wyprowadzić chustę na spacer. Ze mną w środku oczywiście :)))

      Usuń
  5. Fajne te kolorki - takie "moje" :)Nie chce mi się aż wierzyć, że to pierwsza rzecz zrobiona przez Ciebie tą techniką - pełen profesjonalizm :)A skoro tak jest, to może i ja się skuszę...
    pozdrawiam
    Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - pierwsza, ale na pewno nie ostatnia :) Zakochałam się w tej technice. Wygląda jak dziergany patchwork.
      Skuś się, skuś - warto :)

      Usuń
  6. Cudna ! Piękne kolory :-)
    I jaka to przyjemność, jak wykorzystało się włóczkę do końca :-)
    Zblokowała się idealnie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki strach, że może nie wystarczy tej włóczki :)
      I że trzeba będzie domawiać i czekać na przesyłkę nie wiadomo ile - bardzo tego nie lubię.
      Blokowałam właściwie po raz pierwszy, wcześniej miałam tylko jedne podejście do tematu. Próbowałam zblokować... 100% akryl :)))

      Usuń
  7. chyba teraz zapanuje jakaś blogowa moda na enterlack :)

    śliczna jest ta husta... pragnę jej (chociaż mi nie potrzebna :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeleciałam sobie na szybko i faktycznie nie tylko ja jedna zakochałam się w tej technice.
      A z chustami, to jak z butami. Niby kolejna para nam nie potrzebna, ale co zrobić, kiedy one takie śliczne ;)

      Usuń
  8. Prześliczny! pięknie pasuje do niebieskiej sukienki i płaszcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to pod ten niebieski żakiecik dobierałam włóczkę. Z sukienką jakoś tak samo wyszło :)

      Usuń
  9. Ale ładna chusta! Bardzo ciekawa ta technika, zobaczyłam ją dopiero na Twoim blogu i byłam ciekawa, jak to wyjdzie po blokowaniu. Niesamowity efekt!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zaspokoiłam twoją ciekawość i że efekt ci się podoba.
      Miałam takie same odczucia, kiedy pierwszy raz zobaczyłam rzeczy wydziergane ta techniką - niesamowite były:)

      Usuń
  10. Dla mnie czarna magia ale podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, zaraz czarna magia - druty i trochę włóczki :) Oczka prawe i lewe, można dziergać i oglądać film jednocześnie ;)

      Usuń
  11. Wow jaki piękny!! :D jestem wprost zakochana w nim - idealnie do mnie pasuje ^^

    Kochana no normalnie nie mogę przestać patrzeć ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy następną zakochaną w entrelaku ;) Ale to bardzo zdrowa miłość :)

      Usuń
  12. OOoch.... Aaaach.... Eeeech... - to byly wymagane ochy i achy :)
    Chusta swietna i idealnie skomponowana z niedawna sukienka :)
    Na moich suszacych sie wilgotnych swetrach kot tez lubi lezakowac. A potem... reczne pranie od nowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uważne czytanie tekstu i dostosowanie się do instrukcji ;)
      Całe szczęście, że Klusek jest niewychodzący... trochę sierści chuście nie zaszkodzi :)

      Usuń
  13. No to mi Mag-iczka zabrała wszystkie achy, które miałam dla Ciebie przygotowane :)))
    chusta cudo nad cudami!!! i rzeczywiście do tej kiecki jak znalazł.

    Ja się tak zaentrelakowałam, że nawet mi się dziś śniło, że siedzę z drutami w ręku i nie mogę sobie przypomnieć jak się to robi. Masakra jakaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pech! A tak czekałam na te achy i ochy :) Twoje słowa uznania w zupełności mi wystarczą.
      A spać sobie możesz jak już chustę skończysz ;) Koszmarów się przynajmniej pozbędziesz ;)

      Usuń
  14. Wspaniała! Pięknie układają się kolory! CUDOWNA!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, co do kolorów to myślałam, że będą łagodniejsze przejścia.Ale nie ma tego złego.. dzięki tym paskom chusta nabrała charakteru :)

      Usuń
  15. ale cudowna!!!!! w robocie nie wyglądało, że wyjdzie taka boska!!( wiem wredna jestem :P) jest zachwycająca!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uf! Cieszę się, że jednak udało mi się ciebie pozytywnie zaskoczyć :)
      Ale moim zdaniem entrelac nawet niezblokowany wygląda fajnie. Może nie w chuście, ale taka czapka na przykład...

      Usuń
  16. śliczna, i pięknie do tej sukienki, wogole do wszystkiego będzie ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kolory akurat takie kolory przeważają w mojej szafie - do wielu rzeczy się przyda :) Ciuch uniwersalny jednym słowem sobie wydziergałam...

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Dzięki, nie mam pojęcia kto wymyślił ten wzór, ale potwierdzam - był genialny! :)

      Usuń
  18. Och, ach, wow! Fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za regulaminowe achy i ochy :)))

      Usuń
  19. Och! ach! łał! łał! ajajaj! nie przypuszczałam że to tak fajnie wyjdzie. Nie znam tej techniki, muszę się z nią zapoznać ;)) Cudnie wygląda na kurtce i płaszczyku. Kolor chusty jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Zapoznaj się z tą techniką koniecznie. Warto.
      Oprócz chust można nią robić prawie wszystko - widziałam nawet gdzieś entrelakowe skarpetki!

      Usuń
  20. Piękna! jestem pod ogromnym wrażeniem. Wspaniała kolorystyka i skład. Cudowna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brum, dziękuję! Zaglądam do ciebie regularnie, przy każdym nowym wpisie. I podziwiam nieustająco :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oryginalna może nie jest, bo entrelac zrobił się ostatnio bardzo popularny, ale na pewno jest moja własna :)

      Usuń
  22. Piękna! Jak Ty ją robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, robiłam dokładnie wg opisu, link podałam na końcu posta :)

      Usuń
  23. Genialna i te kolory....mmmmmmm rozmarzyłam się :) będę patrzeć tu na nią codziennie:) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie zapraszam - nawet codziennie :)

      Usuń
  24. A jak zaczac robotke od polkwadratow?

    OdpowiedzUsuń